Konflikt w PZS. Ligoccy poza kadrą!
Dwaj najbardziej utytułowani polscy snowboardziści- Mateusz i Michał Ligocccy zostali skreśleni z listy kadrowiczów. Powodem było niepodpisanie przez nich nowego regulaminu kadry.
Snowboardziści odmówili podpisania nowego regulaminu, bo w ich odczuciu daleko wykracza on poza ustawę o kulturze fizycznej i utrudnia lub calkowicie uniemożliwia negocjowanie indywidualnych umów sponsorskich…
Posłuchaj polemiki Ligockiego z Prezesem PZS >>
Obejrzyj debatę w TVP SPORT >> 1 2 3
- Gdybyśmy podpisali oświadczenie powiązane z regulaminem stalibyśmy się niewolnikami związku - skomentował w TOK FM Mateusz Ligocki. Zostaliśmy ukarani w najsurowszy do wyobrażenia sposób. Michał stracił już szansę na dobre występy w Pucharze Europy i Pucharze Świata, bo prezes PZS uniemożliwił mu wyjazd. Dla sportowca start na Igrzyskach Olimpijskich to spełnienie marzeń, pracujemy na to od początku kariery. W tym roku musimy brać udział w wysokiej rangi zawodach, by zdobyć minimum uprawniające do reprezentowania kraju w Vancouver. Cała ta awantura bardzo nas dekoncetruje, bo jeśli sprawa nie wyjaśni się szybko przepadnie nam kilka kolejnych startów i okazji do zdobywania punktów.
Michał jest teraz w Dachstein, za swoje pieniądze przygotowuje się do startów ale nie ma pewności czy będzie miał ku temu okazje, bo kolejne starty może zablokować prezes Król. Mnie też ominęlo już sporo: konsultacje i badania, zgrupowanie kady. Powinienem teraz jeździć i trenować, bo początek sezonu miałem niesamowity i mam szansę na najlepszy rok w dotychczasowej karierze. Szczególnie że to rok poprzedzający Igrzyska w Vancouver. Prezes nie chce z nami rozmawiać, postawił nas i innych zawodników pod ścianą i powiedział: Regulamin jest jaki jest, nie jest idealny, ale albo go podpiszecie albo wypadacie z kadry- dodaje Matys.
Ligoccy złożyli już skargi do PKOl oraz ministerstwa sportu. Rozważają także złożenie skargi do Trybunału Arbitrażowego, który z powodu trwającego już zimowego sezonu miałby ich sprawę rozpatrzyć w trybie natychmiastowym.
- Aby złożyć skargę w Trybunale musimy najpierw wyczerpać pełną ścieżkę odwoławczą w związku. Czekamy na oficjalne stanowisko w tej sprawie. Gdy otrzymamy pismo, rozważymy czy będziemy występować do Trybunału Arbitrażowego - mówi Filip Rakiewicz, prawnik snowboardzistów.
Dziś wieczorem w radiowej Trójce prezes Król zapewnił, że chce Ligockich w kadrze jak najszybciej i jest skłonny wypracować kompromis.
Zobacz materiał w TVP INFO >>
Posłuchaj audycji w radio TOK FM >>
Przeczytaj o sprawie w: Dzienniku >> Przeglądzie Sportowym >>
Zapoznaj się z oświadczeniem PZS >>
16 listopada 2008. Kategorie: NEWS.
Komentarze (0)