Menu główne:

Wyszukiwanie

Kategorie

kwiecień 2010
P W Ś C P S N
« marca   maja »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Archiwa

Ś.P. Piotr Nurowski (1945-2010) - Przyjaciel Sportu

10 kwietnia 2010 roku, w drodze na uroczystości obchodów 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński, Małżonka Prezydenta Maria Kaczyńska oraz członkowie polskiej delegacji i załoga samolotu. Zginął też człowiek, którego znałem osobiście.

Piotr Nurowski, prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego. To dzięki Niemu mogłem reprezentować Polskę na Igrzyskach w Vancouver. To On złożył ten decydujący podpis. To On dołączył mnie do składu jako ostatniego reprezentanta. Byłem, jestem i będę mu za to  wdzięczny do końca życia.

Nie dane mi było zdobyć na tych Igrzyskach medalu. Żałuję, że nie wypadłem lepiej, bo wiem że On we mnie wierzył. Po słabym występie, od wielu osób usłyszałem gorzkie słowa krytyki. Dlatego przyznam, że strasznie się bałem kiedy 26 marca, jako członek komisji zawodniczej PKOL, jechałem do Warszawy.

Jakież było moje zdziwienie, gdy po obradach Komisji  Zawodniczej, kiedy kręciłem się jeszcze po korytarzach PKOL-u, Prezes Nurowski usłyszał mój głos i wyszedł do mnie. Uśmiechnął się, podał rękę, spytał jak się mam i czy wszystko w porządku?

Jak się cieszyłem, gdy pogratulował mi i reszcie “klanu Ligockich” udanych występów w ostatnich Pucharach Świata. Pamiętał, że cała nasza trójka stanęła na podium Pucharu Świata w niespełna dwa tygodnie po zakończeniu Igrzysk. Wzruszyłem się, bo pokazał w ten sposób jak bardzo byliśmy dla niego ważni.

Panie Prezesie, był Pan prawdziwym przyjacielem polskiego sportu i sporowców. Będzie mi Pana brakowało. Spoczywaj w pokoju.